Jest i będzie praca dla: mechatroników, groomerów i "tajemniczych klientów"
Technicyzacja świata przyczynia się do zmian ludzkich potrzeb, a co za tym idzie znikają na zawsze różne zawody, a w ich miejsce pojawiają się nowe - nieraz dziwnie brzmiące. Kto może liczyć obecnie na pracę? Jakie są przyszłościowe zawody? Na pracę może liczyć groomer, czyli specjalista do spraw psiej urody. Dawno już minęły, na szczęście, czasy, kiedy pies był tylko burkiem, przytwierdzonym grubym łańcuchem do budy. Dzisiaj pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, zasługującym na najlepszą opiekę, karmę i środki pielęgnacji. Salony piękność dla psów cieszą się i będą cieszyć się coraz większym powodzeniem, ponieważ pozwalają "stworzyć" nowoczesnego psa - psa na miarę XXI wieku. To już przecież nie ten burek ze sfilcowaną sierścią, ale pies modnie ostrzyżony, wypachniony, z przyciętymi pazurkami. Oddalając się od natury, tworzymy nowe środowisko - środowisko niemalże sterylne. Pies-przyjaciel w nim przebywający również musi się w to środowisko wkomponować. Kolejnym przyszłościowym zawodem jest mechatronik. Ta kosmicznie brzmiąca nazwa to neologizm, utworzony z trzech zawodów: mechanika, informatyka i elektronika. Wszyscy poszukujący pracy wiedzą nie od dziś, że pracodawcy poszukują teraz pracowników wszechstronnych, którzy łączą w sobie różne umiejętności i wiedzę z zakresu kilku dziedzin. Mechatronik będzie pożądany wszędzie tam, gdzie znajduje się specjalistyczna aparatura (chociażby medyczna na przykład). Zawodem, który cieszy się coraz większym powodzeniem jest tzw. "tajemniczy klient" ("mystery client" lub "mystery shopper"). Wykonywanie tego zawodu wymaga niewielkich zdolności aktorskich, pomysłowości i odporności na stres. "Tajemniczych klientów" zatrudniają wielkie koncerny w celu sprawdzenia jakości obsługi w swoich poszczególnych oddziałach. "Tajemniczy klient" ma do wykonania niejako misję "szpiega" - musi sprawdzić, jak obsługa traktuje zwyczajnego klienta. W tym celu może podjąć szereg różnorodnych kroków - może być niemiły, domagać się produktów, których w sklepie nie ma, może wszcząć awanturę. Wszelkie zaś uchybienia obsługi notuje skrzętnie w swoim raporcie.