Jak zarabiają banki?
Każdy z nas zastanawia się w jaki sposób zarabiają banki. Jednakże nie jest to nic nadzwyczaj skomplikowanego. A nawet śmiało można powiedzieć, że jest to dość prosta sprawa. Banki bowiem zarabiają przede wszystkim na różnicy w oprocentowaniu kredytów oraz lokat. Kredyt może być maksymalnie oprocentowany na dwadzieścia procent, a lokata z reguły maksymalnie jest oprocentowana na dziesięć procent. Zatem widać, że bank zarabia tutaj aż dziesięć procent. Jednakże nie jest to wcale wszystko. Banki bowiem dość intensywnie inwestuje pieniądze, które pozyskuje od klientów w lokatach. Jeśli na przykład oddamy na lokatę do banku tysiąc złotych, a oprocentowanie w skali roku wynosi dziesięć procent, to bank po roku wypłaca nam tysiąc sto złotych. Jednakże nie oznacza to wcale, że bank na tej transakcji stracił dziesięć procent. Z reguły bowiem jest wręcz przeciwnie. Bank paradoksalnie zyskuje na tej transakcji. Banki bowiem inwestują ten tysiąc złotych na przykład na giełdzie albo w obligacje skarbu państwa. Wówczas bank jest w stanie z tego tysiąca zarobić dużo więcej, na przykład drugie tyle, a nam oddaje tylko sto złotych z tego zysku. Zatem bank zarabia również na lokatach. Co ciekawe, bank zarabia również na niespłacanych kredytach. Jak to możliwe? Bardzo prosto. Jest bowiem coś takiego jak zabezpieczenie kredytu. Jeśli nie jesteśmy w stanie spłacać rat, to bank po prostu konfiskuje owo zabezpieczenie i na przykład wystawia na aukcję. Dzięki temu bank jest w stanie zarobić dużo więcej, niż na spłacanych regularnie kredytach. Jak więc świetnie widać, ciężko jest doprowadzić bank do upadku, bowiem bank zawsze zarabia. Nawet, gdy potencjalnie, logicznie rozumując traci, to w praktyce i tak zyskuje. Dlatego też banki raczej nie upadają. Wyjaśnia się również automatycznie sprawa tego, dlaczego nie możemy wycofać naszych pieniędzy z lokaty bez konsekwencji. Bank bowiem chce zabezpieczyć się przed masowym wycofaniem pieniędzy. Mogłoby to spowodować po prostu upadek danego banku.